Piotr Rubik budzi kontrowersje
Pisze msze i tryptyki, chodzi w skórze i z połowę od siebie młodszą kobietą. Kto to? Piotr Rubik, wielki polski kompozytor. Ale czy na pewno wielki? Krytycy nazywają go królem sacro-polo. Podobno wmawia on fanom kulturę wyższą a tworzy tani popik. Krytykom nie przeszkadza, że Rubik odnosi sukcesy komercyjne, lecz to, że wmawia swoim licznym fanom, że to muzyka klasyczna. Czy nazwanie czegoś oratorium sprawia, że rzeczywiście mamy do czynienia z takim utworem?
Jego zachowanie to czysty PR i marketing. Piotr Rubik to ugrzeczniona wersja wizerunku Michała Wiśniewskiego: tlenione włosy, stylizacja na nastolatka i celebrity. Świadectwem tego, że Rubikowi zależy na zdobyciu popularności wśród jak największego grona odbiorców, a nie - osób mających wysublimowane wymagania, jest sposób, w jaki ten kreuje swój wizerunek. Piotr Rubik stara się być w mediach w każdej formie. Swoim wyglądem i zachowanie Rubik stara się zaprzeczyć stereotypowi kompozytora muzyki klasycznej, np. ostentacyjnie podkreśla, że jest “motocyklowym zapaleńcem” i “maniakiem gier”.


