Kiepski rok dla biur podróży
Klienci biur podróży wybierają raczej te tańsze wczasy, tym samym preferują wycieczki autokarowe. Teraz w większości biur podróży klienci muszą się liczyć z tym, że cena może ulec zmianie i będą musieli zrobić tzw. dopłatę kursową (z powodu wahań kursu euro). Biura proponują w związku z tym dodatkową usługę - można dokupić gwarancję ceny.
Pracownicy biur podróży podsumowyjąc ostatnie miesiące twierdzą, iż panuje dużo mniejsze zainteresowanie wakacyjnymi wczasami, wycieczki są droższe nawet o 40 proc., ceny zmieniające się z tygodnia na tydzień. W poprzednich latach w tym czasie wyprzedane było 2/3 wczasów z oferty biur podróży. W tym roku jest inaczej. Rodzice zastanawiają się czy wysłać swoje dziecko na modne wakacje czy może zaserwować mu aktywny wypoczynek.
Biura podróży zgodnie twierdzą, że jednak największym zainteresowaniem cieszą się oferty last minute. Królują Egipt, Tunezja, Grecja, a przede wszystkim Turcja. Turcję wybierają przede wszystkim rodziny. Wczasy w Polsce nadal nie robią furory, choć w niektórych biurach spodziewają się, że to się zmieni w najbliższych miesiącach. Wakacje w kraju są dużo tańsze w porównaniu do wycieczek zagranicznych dlatego rodzice swoje pociechy najczęściej wysyłają na obozy młodzieżowe
w Polsce.
Poprzednie dwa lata były wyjątkowe dla biur podróży, bo społeczeństwo masowo wyjeżdżało na wakacje. Dlatego jeśli przyrównują obecny ruch do tego z ostatnich lat, porównanie wychodzi katastrofalnie. Jeśli jednak wziąć pod uwagę wcześniejszy okres sprzed pięciu lat, to okazuje się, że jeszcze nie jest tak źle.


